wtorek, 30 kwietnia 2013

Od Chanel- c.d Demon'a

-O co mu chodzi?- przebiegło mi przez myśl.
Czułam ciężar samca, gdy niemal stał na mnie. Poddałam się, lecz przypomniałam sobie o mojej rosnącej sile. Bez myślenia zadałam kopniaka w brzuch basiorowi uderzając nim o najbliższe drzewo. Szybko podniosłam się i uniosłam w powietrze, bo nie chciałam mu już nic więcej zrobić. Nie to, że uważałam go za słabeusza, wręcz przeciwnie. Podobała mi się w nim jego determinacja i siła. Z marzeń wyrwał mnie okropny ból głowy. Tak jakby ktoś zawładnął moim umysłem.
(Demon?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz