wtorek, 30 kwietnia 2013

Od Demona -C.D. Chanel

Przewróciłem waderę na plecy i zawarczałem dla żartów, samica widać było że się przestraszyła, ale zawarczała. 
-Złaź ze mnie!-warknęła
-Nie będę słuchał rozkazów... Niczyich, już niczyich!-odwarknąłem
Wadera zaczęła się żucać i wyrywać. Docisnąłem ją mocniej do gleby i
-Diabłu diabeł nie równy..!-szepnąłem waderze do ucha
<Chanel??>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz