Szłam wykończona przez jakiś las. Wtedy ujrzałam wodę usiadłam aby odpocząć.
Zaczęłam ustanawiać moje tereny, kiedy skończyłam zaczęłam atakować jelenie, potem poszłam na polane u pod nurza gór i zaczęłam jeść. Kiedy potem skończyłam, pomyślałam że watasze potrzebny jest wodopój. Znalazłam piękne jezioro, z czystą słodką wodą ,widać było ryby, w cieknącym do jeziora strumyku.
Mam nowy dom...-szepnęłam do siebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz